niedziela, 19 lipca 2015

#12 Wyjazd do Londynu cz.II


Hej Kochani, 

Za nami już pierwsza część naszej wycieczki (jeżeli jeszcze nie widzieliście to odsyłam was do wcześniejszego posta http://blackandwhitee11.blogspot.com/2015/07/11-wyjazd-do-londynu-czi_2.html). Przypomnę, że w Londynie byłyśmy łącznie 5 dni, a wszystko zostało zorganizowany przez naszą szkołę :)

DZIEŃ 3
Tego dnia pogoda nam średnio dopisywała...znaczy nie padało, ani nie było burzy tylko niebo zakrywały chmury i temperatura nie wzrastała powyżej 20°C. Mieliśmy w planach Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud i Harrods

Muzeum Historii Naturalnej nie zbyt mnie zaciekawiło, ponieważ nie interesuję się geologią oraz zoologią. Choć teraz uważam, że warto było zobaczyć coś takiego.







Następnie udaliśmy się do Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud. Gdy tam weszłam poczułam się jak w filmie. Wokół mnie było mnóstwo aktorów, piosenkarzy czy celebrytów. Oprócz podziwiania figur, mieliśmy możliwość wejścia do komnaty strachów oraz seans w kinie 7D (film z bohaterami The Avengers). Ta atrakcja chyba najbardziej mi się podobała. 



 

Gdy wyszliśmy z Muzeum poszliśmy do Harrods - luksusowego domu towarowego. Było tam wszystko! Od jedzenia, przez ubrania, po rośliny. Podchodząc do lady i sprawdzając cene jednej praliny, której koszt wynosił £79.99, stwierdziłam, że nie ma sensu się dołować :D Przy wyjściu zobaczyłam jedną z moich ulubionych marek modowych (Givenchy), więc od razu zrobiłam zdjęcie ♥



Kiedy już wróciliśmy do hotelu, poinformowano nas, że jedziemy na peron. Ten peron, na którym kręcono Harrego Pottera. Myślałam, że to będzie zwykły dworzec, ale w momencie gdy to zobaczyłam przeżyłam SZOK! Sami zobaczcie na zdjęciach. 





DZIEŃ 4
Czwarty dzień rozpoczęliśmy rejsem po Tamizie. Wyruszyliśmy spod Big Ben'a, a wysiedliśmy niedaleko Greenwich zjeść lunch. Zapłaciliśmy dosyć sporo :D



  
Potem poszliśmy na metro i udaliśmy się do British Museum. Ja i Dominika byłyśmy tak zmęczone, dlatego weszłyśmy dosłownie na minutę i przez 2 godziny (bo tyle mieliśmy czasu na zwiedzanie) siedziałyśmy na ławce przed wejściem.




Nasze ostatnie pieniądze poszliśmy wydać na Oxford Street. Możliwe że pojawi się haul z wyjazdu, także się nie martwcie :)

DZIEŃ 5
Zacznę od tego, że musieliśmy wstać naprawdę wcześnie, ponieważ samolot był o 12.35, a autobus na lotnisko o 9.30.
Podsumowując cały wyjazd  było naprawdę wspaniale! To pięć dni minęło jak jeden. Myślę, że podczas tego wyjazdu zwiedziliśmy wszystko, co było możliwe. Mam nadzieję, że odwiedzę jeszcze to miasto i każdemu je polecam :)



Natalia, xoxo

czwartek, 2 lipca 2015

#11 Wyjazd do Londynu cz.I

Hej Kochani,

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o naszej (mojej i Dominiki) wycieczce do Londynu, opisując każdy dzień po kolei. Mam nadzieję, że takiego typu post Wam się spodoba. Miłego czytania!

DZIEŃ 1
Jak to zawsze bywa pierwszy dzień wycieczki to przeważnie długa i męcząca podróż. My akurat leciałyśmy samolotem, więc nie było, aż tak źle, ale licząc z odprawą, lotem oraz dojazdami z domu na lotnisko i z lotniska do hotelu to zajęło nam około 7 godzin. Wszyscy byli wykończeni i głodni. Nie mogliśmy się doczekać, kiedy ujrzymy swoje pokoje i odpoczniemy choć na chwilę.


Po wylądowaniu udaliśmy się do hotelu, zameldowaliśmy się i poszliśmy do Tesco na małe zakupy, a potem do Subway'a na kolację. Wróciliśmy mniej więcej o 23.00 Po wejściu do pokoi padliśmy na łóżko i zasnęliśmy. 


DZIEŃ 2
Wydawałoby się, że ten dzień będzie dniem typowo na regenerację i odpoczynek, lecz to był chyba najbardziej wycieńczającym ze wszystkich pięciu. Zacznijmy od tego, że na śniadanie musieliśmy iść o 8.30, oczywiście nic się nie stało, gdy ktoś przyszedł o 30 minut przed lub po czasie, ponieważ zbiórkę zorganizowano dopiero na 10.00.
Pierwszym miejscem, do którego pojechaliśmy to Pałac Buckingham (załapaliśmy się na uroczystą zmianę warty) i Green Park.


Następnym punktem zwiedzania był Big Ben i London Eye, które są tuż przy Tamizie. Niestety nie mieliśmy możliwości przejażdżki London Eye, ale za to mam bardzo ładne zdjęcia :D



Nadszedł czas na moją ulubioną część wycieczki...ZAKUPY! Mieliśmy 2 godziny dla siebie w centrum miasta, ale musieliśmy najpierw znaleźć czas na odwiedzenie M&M's World i zjedzenie obiadu. Później mogliśmy iść już na zakupy :)


Gdy byliśmy już pod hotelem szczęśliwi, że możemy w końcu odpocząć, dostaliśmy informację "o 20.30 spotykamy się na dole, bo jedziemy zobaczyć Tower Bridge nocą". Wszyscy skakali z radości (oczywiście żartuję :D), ale po dotarciu na miejsce byłam zachwycona. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że mogę mieć możliwość zobaczenia tak słynnego mostu. Każdy kto odwiedzi Londyn, absolutnie musi go zobaczyć! Około 22.30 wróciliśmy do hotelu i tak zakończył się DZIEŃ 2.


Część II pojawi się wkrótce, także wyczekujcie :)

Natalia, xoxo

wtorek, 30 czerwca 2015

#10 Ulubieńcy czerwca

Hejka wszystkim!

Na początku chciałybyśmy Was przeprosić za to, że nie było ulubieńców maja. 
Dziś przedstawimy Wam za to naszych ulubieńców czerwca. Życzymy miłego oglądania oraz czytania.:)



1. Serial - Pretty Little Liars (Słodkie Kłamstewka)
Jak wiecie lub nie, dnia 2 czerwca ukazała się premiera 6 sezonu mojego ulubionego serialu - PLL. Za nami już 5 odcinek! Szczerze mówiąc sezon zapowiada się naprawdę wspaniale! Dziewczyny są już tak blisko odkrycia kim jest -A. Lubię całą obsadę serialową, lecz moją ulubioną parą jest Hannah i Caleb, a bohaterką Mona.





2. Film - The Duff
Obserwując na Fan Page jednej  z moich ulubionych aktorek, Belle Thorne mogłam zauważyć, że była ona w trakcie kręcenia filmu. Bardzo mnie zainteresowały trailery i zdjęcia zapowiadające całą ekranizację. Po obejrzeniu mogę stwierdzić, że film jest typowo młodzieżowy. Wiem, że nie wszystkim może się on podobać, ale mi bardzo przypadł do gustu i zdecydowanie go polecam.








3. Podkład z MAC'A
Moim zdaniem jest dobry. Dobrze kryje, nawilża i rozświetla. Na dłuższe wyjścia jest genialny. Trzyma się cały czas, nie świeci się ani nie robią się plamy. Niestety po dłuższym stosowaniu go skóra traci swoją kondycję i potrzebuje zmiany.













4. Krem NIVEA CARE
Jest to produkt przeznaczony do skóry suchej. Muszę powiedzieć, że dawno nie miałam tak dobrego kremu. Przed nałożeniem moja skóra była przesuszona, cała zaczerwieniona. Zazwyczaj krem nakładam na noc. Gdy następnego dnia się obudziłam, od razu pobiegłam do lustra zobaczyć efekty. Byłam w wielkim szoku, moja skóra była nawilżona, wygładzona i wszelkie przebarwienia zaniknęły.






5. Max Factor 2000 Calorie Dramatic Volume
Jest to tusz lekko wydłużający i pogrubiający. Osobiście bardzo go lubię. Czytałam bardzo dużo opinii na jego temat, lecz miałam co do niego pewne wątpliwości. W końcu go kupiłam i nie żałuję. Tusz bardzo wydłuża i delikatnie pogrubia moje rzęsy. Daje bardzo naturalny efekt, który kocham. Nie osypuje się ani nie odciska na górnej powiece.







6. Piosenka - One Direction Where Do Broken Hearts Go
Jestem dawną fanką tego zespołu, jednak bardzo polubiłam tą piosenkę i słucham jej w kółko, ostatnimi dniami. Przypomina mi ona również jedno z ważnych wydarzeń w moim życiu. Myślę, że mogę ją zaliczyć do grupy ulubionych piosenek.






7. Muzyka - At. Long. Last. ASAP
Jeżeli czytacie naszego bloga od dłuższego czasu to pewnie wiecie, że uwielbiam ASAP'A Rocky. Z tego co się nie mylę, nowy album został wydany 26 maja w Stanach Zjednoczonych,a w Polsce 9 czerwca. Moim zdaniem jest tak świetny jak 2 pozostałe. A może nawet lepszy? To już sami oceńcie :) Moje ulubione kawałki to "Excuse Me", "Everyday", "L$D" i "Lord Pretty Flacko Jordoy 2"








8 .Korektor LUXE - Avon ok.21,00zł
Korektor pozwala ukryć wszystkie niedoskonałości i nieskazitelny wygląd. Trwały do ok. 8h. Produkt możemy dostać w dwóch odcieniach: Light Creme oraz Fair Creme. Od 2 miesięcy jest moim hitem i nie zamienię go na żaden inny .





9. Aplikacja SNAPCHAT

Ta aplikacja bardzo mi się przydała w tym miesiącu, do komunikowania się ze sobą podczas wyjazdu przyjaciół. Daje dużo możliwości np. nagrywanie filmików i to jest duży plus tej aplikacji. Jednak po prawie rocznym korzystaniu z niej Snapchat troszkę mi się znudził.:)










Przepraszamy, że niektóre zdjęcia są dodane z internetu. Obiecujemy,że to się już nie powtórzy. :))




poniedziałek, 29 czerwca 2015

#9 Wielki powrót

                                                            Hejka!

Kochani, dawno nic nie dodawałyśmy, było to spowodowane naszymi problemami w życiu jak i w szkole, również wyjazdem, ale nie chcemy was tym zamęczać. Obiecujemy, że postaramy się wszystko nadrobić.
Już wkrótce na blogu będzie dużo nowości dotyczących wyglądu. Jak mogliście zauważyć jedną ze zmian jest nowa nazwa bloga z fallinlove na Black & White. Odwiedzajcie naszego bloga i obserwujcie  zmiany z każdym dniem.:)


piątek, 8 maja 2015

#8 Bitwa dwóch tuszy - Maybelline vs Lovely

Hej kochani!

Dzisiaj przychodzę do was z porównaniem dwóch tuszy: 

Maybelline Lash Sensational vs Lovely Curling Pump Up


Moje pierwsze wrażenie po użyciu  Lash Sensational i Curling Pump Up były naprawdę pozytywne.
Na pierwszy ogień pójdzie maskara z Maybelline. Zacznę od tego, że bardzo zaciekawiła mnie silikonowa szczoteczka, która jest dosyć specyficzna. Jest wygięta oraz z jednej strony ma krótsze włoski, a z drugiej dłuższe, przez co można wydłużyć i podkręcić nawet najkrótsze rzęsy oraz idealnie je ułożyć. Konsystencja tuszu nie jest zbyt gęsta lecz po nałożeniu na rzęsy wysycha, a w ciągu dnia nie osypuje się, zachowuję się jakby była wodoodporna. Myślę, że produkt jest świetny, więc jednym słowem tusz oceniam na PLUS.

Cena: 35,99 zł


Kolejnym produktem z trochę tańszej półki jest Lovely Curling Pump Up. Podobnie jak Lash Sensational ma także silikonową szczoteczkę, ale mniej wygiętą. W odróżnieniu o poprzedniej maskary wszystkie włoski są jednakowej długości. Nie sprawia to, że nie wydłuża ani nie podkręca rzęs, bo efekt końcowy jest zjawiskowy. Niestety ten tusz ma jedną wadę. W ciągu dnia zaczyna się kruszyć. Z jednej strony nie możemy oczekiwać zbyt wiele po tak tanim produkcie. Mimo wszystko sądzę, że tusz jest naprawdę w porządku.

Cena: 8,99 zł


A tak prezentuje się efekt po:
  • Jednej warstwie
  • Dwóch warstwach


Natalia, XOXO

wtorek, 5 maja 2015

#7 Ulubieńcy kwietnia

Hejka wszystkim!

Dziś przedstawimy Wam naszych kwietniowych ulubieńców.:)




1. Aplikacja Any.Do 
Jest to moim zdaniem najlepsza aplikacja do planowania czynności, które sobie zaplanowaliśmy. Pomaga nam zapamiętać wszystko. Dla mnie jest ona takim małym pomocnikiem:))







2. Baleriny - H&M 39,99 zł
Baleriny to dla mnie wiosenny must have. Są to najwygodniejsze buty i na pewno będą pasować do spódniczki jak i zarówno do sukienki czy spodni. Moje to akurat czarne, zwykle, ale bardzo eleganckie balerinki.







3. Tusz L'oreal False Lash Telescopic - 63,69 zł
Moim zdaniem ten tusz jest genialny . Bardzo dobrze rozdziela i wydłuża przy czym trochę pogrubia.





 

4. Korektor AVON - 15,99 zł
Jeden z najlepszych korektorów które posiadałam. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń oraz polecam go każdemu z was.:)







5.Dawid Kwiatkowski - Jak to
Nie jestem fanką Dawida Kwiatkowskiego jednak jego piosenka wpadła mi w ucho pewnego kwietniowego wieczoru. Na co dzień nie słucham polskiej muzyki, ale z trudem przyznaję, że ta jest bardzo dobra.:))







6. Perfumy Percelve - AVON 45,99 zł
Perfumy z lekką nutą frezji , gruszki oraz piżma. Kategoria kwiatowo-orientalna. Ja osobiście zakochałam się w tym zapachu i mega wszystkim go polecam.:)







7.  Aussie Volume Shampoo - Rossmann 19,99 zł
U mnie ten szampon sprawdził się bardzo dobrze. Jak sama nazwa wskazuje ma nadawać objętość i puszystość u nasady naszych włosów. Swoje zadanie wykonuję w 100%, a przy tym ma piękny zapach, który utrzymuję się na włosach przez połowę dnia.







8.Balsam do ust Laura Cont - Rossmann 5,99 zł
Jest to balsam do ust niczym nie różniący się od innych. To co mnie w nim zaciekawiło to dodatek witamin A i E, które dobrze nawilżają.







9.Podkład Bourjois healthy mix- Rossmann 59,99 zł
Ten produkt przypadł mi do gustu, ponieważ jest lekki i idealny na lato. Po użyciu go, moja skora jest nawilżona i rozświetlona.




10.Piosenka Axwell /\ Ingrosso - Sun Is Shining
Jest to piosenka z reklamy H&M Summer 2015. Tekst i melodia bardzo kojarzą mi się z wakacjami. A oto link: https://www.youtube.com/watch?v=7V1jFh_kuWs





Przypominamy o konkursie .:))


piątek, 1 maja 2015

#6 KONKURS!!!!

Hejka wszystkim!


Chcemy was poinformować o konkursie! Polega on na wymyśleniu najlepszej nazwy dla tego bloga. Swoje pomysły oraz linki do swojego profilu na Facebook'u prosimy pisać w komentarzach pod tym postem. Do wygrania nagroda specjalna. Wyniki konkursu zostaną podane 29 maja 2015 roku.:) POWODZENIA!!!







#5 Recenzja Podkładu Bourjois Healthy Mix

Cześć kochani! :*

Dzisiaj opowiem Wam o podkładzie Bourjois Healthy mix. Jest on moim ulubieńcem tego miesiąca. Producent zapewnia nas, że produkt utrzymuje się na twarzy 16h, niestety trochę przesadził, ponieważ po 7h twarz zaczyna się świecić. Podkład bardzo dobrze rozświetla oraz nawilża, lecz do krycia mam trochę zastrzeżeń. Ekstrakt z moreli, melona i jabłka nadaje przyjemny zapach. Produkt idealnie nadaje się na wiosnę oraz lato. Jest on lekki, a jego konsystencja nieco rzadka. Z czystym sumieniem mogę go polecić każdej dziewczynie z mieszaną cerą twarzy.






piątek, 24 kwietnia 2015

#4 Mój największy strach

Hejka wszystkim!

Dzisiaj opowiem wam o moim lęku, a mianowicie jest to lęk do wody. Strasznie boję się wody. Oczywiście nie chodzi tu o wodę do picia oraz o to, że nie się nie myję. Nie mogę przełamać strachu przed wodą z jeziora, rzeki, basenu, morza itp. Jest to związane z moim złym wspomnieniem z dzieciństwa. Pewnego dnia w pierwszej klasie podstawówki poszliśmy z klasą na basen, w zamian za lekcje W-F. Ja jako jedyna z klasy nie umiałam pływać i pan, który nas uczył zabrał wszystkich na duży basen, a mnie samą zostawił na mniejszym. Od tamtej pory chodziłam na basen z niechęcią i znienawidziłam wodę. Już od ponad 2 lat nie pojawiłam się w tym miejscu. Nie wchodzę do wody, jedynie czasami spaceruję brzegiem morza. Drugim powodem  mojego lęku jest obawa przed utopieniem. Myślę, że to jedna z najważniejszych przyczyn mojego strachu. Raz prawie tego doświadczyłam, dlatego jestem teraz bardzo ostrożna jeżeli chodzi o wodę. Mam jeszcze jeden powód, ale zachowam go dla siebie. Możliwe, że jeszcze kiedyś wam o tym opowiem, a nawet zrobię osobny post poświęcony właśnie temu tematu.
Mam nadzieję, że chociaż trochę was zainteresowałam i nie zanudziliście się tak bardzo. :)



wtorek, 21 kwietnia 2015

#3 Haul zakupowy

Hejka wszystkim!

Dzisiaj przychodzimy do was  z małym haulem zakupowym. :)



1. Podkład Bright Start - AVON, 45,00 zł
2. Tusz Maybelline Lash Sensational - ROSSMAN, 34,99 zł






1. Buty NIKE ROSHE RUN - Sizeer, 249,99 zł
2. Buty NIKE RUNNER - Sizeer, 249,99 zł





1. Torba - Bershka, 49,99 zł
2. Okulary - H&M, 24,99 zł





1. Książka GIRL ONLINE - Empik, 39,99 zł
2. Figurka - Swarovski, 399 zł







1. Bluzka - Mohito, 69,99 zł
2. Bluzka - House, 29,99 zł