Hej Kochani,
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o naszej (mojej i Dominiki) wycieczce do Londynu, opisując każdy dzień po kolei. Mam nadzieję, że takiego typu post Wam się spodoba. Miłego czytania!
DZIEŃ 1
Jak to zawsze bywa pierwszy dzień wycieczki to przeważnie długa i męcząca podróż. My akurat leciałyśmy samolotem, więc nie było, aż tak źle, ale licząc z odprawą, lotem oraz dojazdami z domu na lotnisko i z lotniska do hotelu to zajęło nam około 7 godzin. Wszyscy byli wykończeni i głodni. Nie mogliśmy się doczekać, kiedy ujrzymy swoje pokoje i odpoczniemy choć na chwilę.
Po wylądowaniu udaliśmy się do hotelu, zameldowaliśmy się i poszliśmy do Tesco na małe zakupy, a potem do Subway'a na kolację. Wróciliśmy mniej więcej o 23.00 Po wejściu do pokoi padliśmy na łóżko i zasnęliśmy.
DZIEŃ 2
Wydawałoby się, że ten dzień będzie dniem typowo na regenerację i odpoczynek, lecz to był chyba najbardziej wycieńczającym ze wszystkich pięciu. Zacznijmy od tego, że na śniadanie musieliśmy iść o 8.30, oczywiście nic się nie stało, gdy ktoś przyszedł o 30 minut przed lub po czasie, ponieważ zbiórkę zorganizowano dopiero na 10.00.
Pierwszym miejscem, do którego pojechaliśmy to Pałac Buckingham (załapaliśmy się na uroczystą zmianę warty) i Green Park.
Następnym punktem zwiedzania był Big Ben i London Eye, które są tuż przy Tamizie. Niestety nie mieliśmy możliwości przejażdżki London Eye, ale za to mam bardzo ładne zdjęcia :D
Nadszedł czas na moją ulubioną część wycieczki...ZAKUPY! Mieliśmy 2 godziny dla siebie w centrum miasta, ale musieliśmy najpierw znaleźć czas na odwiedzenie M&M's World i zjedzenie obiadu. Później mogliśmy iść już na zakupy :)
Gdy byliśmy już pod hotelem szczęśliwi, że możemy w końcu odpocząć, dostaliśmy informację "o 20.30 spotykamy się na dole, bo jedziemy zobaczyć Tower Bridge nocą". Wszyscy skakali z radości (oczywiście żartuję :D), ale po dotarciu na miejsce byłam zachwycona. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że mogę mieć możliwość zobaczenia tak słynnego mostu. Każdy kto odwiedzi Londyn, absolutnie musi go zobaczyć! Około 22.30 wróciliśmy do hotelu i tak zakończył się DZIEŃ 2.
Część II pojawi się wkrótce, także wyczekujcie :)
Natalia, xoxo







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz